Kronika 2015

W dniu 2 lutego 2015 odbyło się walne zwyczajne Stowarzyszenia Na Rzecz Rozwoju i Promocji Gminy Kozy.


W trakcie zebrania Zarząd przedstawił sprawozdanie z działalności za 2014r,          a Komisja Rewizyjna potwierdziła prawidłowość działania.

Po wysłuchaniu sprawozdania i opinii komisji, zebrani członkowie przez aklamację udzielili Zarządowi absolutorium.
Po części formalnej zebrania omówiono plany na najbliższy rok,                          a w szczególności naszą nową inicjatywę „Zimowe wejście na Hrobaczą Łąkę „, które zamierzamy zorganizować w sobotę 7 lutego.

 

…………………………………………………………………………………………………

Zimowe wejście na Hrobaczą.


No i udało się. Za drugim podejściem, bo w ubiegłym roku nie dopisała (śniegowo) pogoda, zorganizowaliśmy Zimowy atak na Hrobaczą Łąkę.

Stało się to 7 lutego 2015 roku.
Impreza była potraktowana testowo, stąd ustalony wstępnie limit, że tylko 30 pierwszych chętnych – uprzednio zgłoszonych i z opłaconym startowym – ma zagwarantowana pamiątkową koszulkę i poczęstunek na szczycie. Poczęstunek to kiełbasa z ogniska oraz „zupa Prezesa”. Okazało się, że zupy były dwie do wyboru: „Kapustowa” oraz „Krupnik” i starczyło do poczęstowania wszystkich którzy dotarli na szczyt Hrobaczej – niekoniecznie z naszej imprezy.

W sumie do udziału zgłosiło się prawie 40 śmiałków (najmłodszy niespełna 10 letni) i wszyscy oni otrzymali od naszego Stowarzyszenia Certyfikat, co prawda nie CE ale zawsze, potwierdzający zdobycie szczytu
Hrobaczej Łąki – 829 m.n.p.m zimą.

Zimowym atakiem na naszą najwyższą górę w Kozach dołączyliśmy do osiągnięć naszych himalaistów, którzy są niekwestionowanymi liderami w zimowych wejściach na ośmiotysięczniki.

Wartym zaznaczenia jest fakt, że trafiło się nam fantastyczne okno pogodowe. W piątek 6 lutego – pochmurno i przejmujący wiatr. Niedziela –     8 lutego -zamieć śnieżna i wiatr. A w sobotę -piękne bezchmurne niebo, bezwietrznie i lekki mrozik.

Dziękujemy wszystkim uczestnikom naszego rajdu za udział i zapraszamy za rok o  ile dopisze pogoda i za tą że – dziękujemy opatrzności.

 

Fotorelacja

Top